Dyplom z Charkowa, urząd w Warszawie i jeden właściwy wybór
Dmytro przyjechał do Polski z dyplomem inżyniera budownictwa wydanym przez Narodowy Uniwersytet Techniczny w Charkowie. Chciał nostryfikować dokument i zacząć pracować w swoim zawodzie. Na pierwszą wizytę w uczelni zabrał tłumaczenie zrobione przez kolegę, dwujęzycznego absolwenta filologii. Dokument wrócił do niego tego samego dnia. Uczelnia nie przyjęła przekładu, bo tłumacz nie widniał na oficjalnej liście Ministerstwa Sprawiedliwości.
To nie był błąd Dmytra. To był brak wiedzy o tym, jak działa polska procedura, wiedzy, którą nikt mu wcześniej nie przekazał.
Zrozumieć, czego właściwie wymaga instytucja
Nostryfikacja dyplomu w Polsce wymaga złożenia dokumentów w języku polskim w formie tłumaczenia przysięgłego. Uczelnia, urząd ani pracodawca nie może zaakceptować żadnego innego formatu, nawet jeśli tłumaczenie jest merytorycznie bezbłędne.
Dmytro dowiedział się o tym dopiero przy okienku. Dobra praktyka wygląda inaczej: przed zamówieniem jakiegokolwiek tłumaczenia warto zadzwonić lub napisać do instytucji docelowej i zapytać wprost, jakiego dokumentu oczekuje. Czy wymagane jest tłumaczenie przysięgłe? Czy musi być sporządzone przez tłumacza z konkretnej kombinacji językowej? Czy potrzebna jest apostille? W przypadku ukraińskich dokumentów edukacyjnych odpowiedź na pierwsze dwa pytania jest niemal zawsze twierdząca.
Gdzie szukać właściwego tłumacza
Dmytro tym razem podszedł do sprawy metodycznie. Wszedł na stronę tłumacz przysięgły gov, czyli na oficjalny rejestr prowadzony przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Tam można przeszukiwać tłumacze przysięgli lista według języka, województwa i imienia i nazwiska.
Wpisał język ukraiński. Wyświetliło się kilkadziesiąt pozycji. Dopiero tutaj zaczął się właściwy wybór.
Przeglądając listę, warto sprawdzić kilka rzeczy: czy tłumacz pracuje z ukraińskiego na polski, a nie odwrotnie; czy podany kontakt jest aktywny i odpowiedzi przychodzą w ciągu jednego dnia roboczego; czy tłumacz ma doświadczenie z dokumentami akademickimi, takimi jak suplementy, dyplomy i transkrypty ocen; czy wystawia faktury i pracuje zdalnie, co ma znaczenie przy kliencie z innego miasta; czy w razie potrzeby przetłumaczy dokument towarzyszący, na przykład zaświadczenie o przebiegu studiów, bez konieczności szukania kolejnej osoby.
Dmytro trafił na tłumaczkę z Krakowa, która odpowiedziała na jego wiadomość w ciągu dwóch godzin i od razu poprosiła o skan dokumentów, żeby ocenić zakres pracy i wycenić usługę.
Kiedy dyplom ma dwa języki
Ukraiński dyplom Dmytra był wystawiony w dwóch językach: ukraińskim i angielskim. Zastanawiał się, czy wystarczy tłumaczenie z wersji angielskiej, bo łatwiej mu było znaleźć tłumacza przysięgłego angielskiego niż specjalistę od ukraińskiego.
Tłumaczka wyjaśniła mu, że wersja ukraińska jest wersją oryginalną i to ona powinna być podstawą przekładu. Angielski tekst na dyplomie bywa uproszczony lub niezgodny z oryginalnym nazewnictwem. Instytucja przyjmująca dokument może zakwestionować tłumaczenie z wersji wtórnej, zwłaszcza jeśli zauważy rozbieżności z pieczęcią lub podpisami. To konkretna decyzja, która miała realne znaczenie dla akceptacji dokumentu.
Odbiór dokumentu i złożenie go w uczelni
Tłumaczenie przysięgłe Dmytro otrzymał pocztą w formie papierowej, z podpisem i pieczęcią tłumaczki oraz numerem repertorium. Dokument miał formę zgodną z wymogami rozporządzenia, co uczelnia mogła zweryfikować na liście MS.
Tym razem dokument został przyjęty bez zastrzeżeń.
Cała różnica między pierwszą a drugą wizytą sprowadzała się do jednej decyzji: wyboru właściwej osoby ze sprawdzonego, publicznego rejestru. Lista Ministerstwa Sprawiedliwości nie jest formalnością. To narzędzie, które klient może obsługiwać samodzielnie, zanim jeszcze wyjdzie z domu, i które przy dokumentach akademickich często decyduje o tym, czy procedura ruszy, czy stanie w miejscu.
Niniejszy artykuł powstał z wykorzystaniem technologii sztucznej inteligencji i służy wyłącznie celom informacyjnym. Nie należy traktować go jako oficjalnej porady prawnej, medycznej ani branżowej dotyczącej tłumaczeń przysięgłych, technicznych czy specjalistycznych. Przed podjęciem decyzji związanych z tłumaczeniem dokumentów urzędowych, medycznych lub technicznych zalecamy skonsultowanie się z certyfikowanym tłumaczem przysięgłym lub odpowiednim organem branżowym. Autor oraz wydawca nie ponoszą odpowiedzialności za skutki wynikające z zastosowania informacji zawartych w tym materiale.
Dodaj komentarz